
Jezioro Smolno
2024-02-21
Jezioro Missisipi
2024-02-21Method Feeder. Łowienie na chlebek – wraca do łask? Poradnik Karpmax

Warto otwierać się na nowości, ale nie zapominać o naturalnych i prostych rozwiązaniach. Stary, poczciwy chleb może być doskonałą alternatywą na karpie.
Świat methodowych przynęt kręci się wokół aktualnych trendów. Na rynku bez trudu można nabyć każdy kolor przynęty w olbrzymiej palecie smaków i przeróżnym kształcie. Dodatkowo nie brakuje różnych miksów i wariacji w postaci pasków, prążków czy dziwacznych odcieni, które poprawiają pracę przynęty i sprawiają, że jest skuteczna. Tak czy siak, bardzo często już od samego patrzenia na to, co proponują nam producenci, można dostać bólu głowy. Wybór jest po prostu olbrzymi.

Jest jednak również druga strona medalu. Nie możemy zapominać o przynętach i technikach stosowanych przez naszych dziadków i ojców. Nie wszystko, co robili kiedyś nad wodą jest passé. Warto otwierać się na nowości, ale nie zapominać o naturalnych i prostych rozwiązaniach. Do tego mało kosztownych. W czasie wakacji chcielibyśmy właśnie zaproponować wam taki powrót do przeszłości. Oczywiście wzmocniony o aktualną wiedzę i trendy w wędkowaniu Method Feederem. Mamy na myśli proste łowienie z chlebem tostowym.

Co będzie potrzebne?
Wystarczy przed wyprawą zaopatrzyć się w chleb tostowy i wykrojnik do chleba. Modna sprawa kilka lat temu na Wyspach, a teraz i u nas, każdy szanujący się producent akcesoriów do Methody, ma w swojej ofercie wybór tego typu gadżetów. My jednak mocno polecamy prosty sposób samodzielnego zrobienia takiego wykrojnika. Nie dość, że zajmuje to chwilę, to mamy od razu sprzęt pneumatyczny. Wystarczy mieć strzykawkę! Z racji tego, że do Method Feedera używamy raczej niewielkich przynęt, najlepsza będzie dość cienka strzykawka, którą każdy rodzic ma gdzieś pewnie w szufladzie, bo podawał za jej pomocą leki swoim dzieciom. Obcinamy końcówkę strzykawki, którą możemy przeszlifować delikatnie papierem ściernym, żeby krawędzie nie były poszarpane. Potem dla wzmocnienia krawędź owijamy taśmą izolacyjną. W innym wypadku strzykawka może nam pęknąć od sporego ciśnienia, które pojawi się podczas kompresji chlebka.

Działamy
Chleb tostowy wyrzynamy obciętą strzykawką lub wykrojnikiem, najlepiej trzy lub cztery krążki, a następnie kompresujemy je w strzykawce. Jak to robimy? Tłok ustawiamy tak, aby pomiędzy jego końcem a krawędzią strzykawki było 5–7 mm luzu i tą przestrzeń właśnie wypełnią skompresowane krążki chleba tostowego. W zależności od grubości przynęty, którą chcemy uzyskać. Aby kompresja była pełna, przykładamy strzykawkę do twardej powierzchni i wciskamy z wyczuciem tłok. W tym momencie może właśnie dochodzić do pęknięcia strzykawki, jeśli nie zabezpieczymy jej krawędzi taśmą. Przynęta wygląda jak korek, który pod wodą będzie się powiększał, wypychał zanętę lub pellet zanętowy i objawi się karpiom niczym pyszny kwiat. To świetnie pracującą przynęta, tania, dostępna od ręki w każdym sklepie i co ważne, praktycznie całoroczna. Działa często w zimnej wodzie, wtedy gdy zawodzą już kolorowe rarytasy.

Skompresowany chlebek możemy umieścić na gumce, ale zdecydowanie lepiej przynęta będzie prezentować się na push stopie. Wystarczy przy pomocy igły lub wiertełka przebić naszą przynętę i umieścić na włosie. Chlebek w wodzie pęcznieje, a po opuszczeniu podajnika wyskakuje do góry. Swoim wyglądem przypomina „dmuchawiec”. Zauważyliśmy wielokrotnie, że taka przynęta jest pokusą nie do odrzucenia dla ryb, wtedy gdy kolorowe, firmowe specjały zawodzą. Jeśli pragniecie selekcji przy pomocy chlebka, będzie to raczej niemożliwe. Uwielbiają go wszystkie karpiowate, więc nie zdziwcie się, gdy na posłanym do wody zestawie zawiśnie zamiast karpia, pokaźny amur lub gruby lin.
Wybór chlebka jest również bardzo istotny. Gorsze będą chleby tostowe żytnie lub pszenno-żytnie. Najlepsze „koreczki” powstaną z chleba pszennego lub maślanego. Chlebki te dają się lepiej formować i znacznie dłużej trzymają się włosa. Warto wspomnieć o pojemnikach do przechowywania chleba. Podczas wędkowania tościk potrafi szybko wysychać, jeśli nie leży w zamkniętym, szczelnym pojemniku. Wyschnięty nie kompresuje się dobrze i szybko spada z włosa. To bardzo ważne, aby chleb był świeży i dobrze przechowywany. Jeśli nie macie pojemnika, włóżcie kromki chociaż do reklamówki i zawiążcie.

Taktyka
Łowienie z chlebkiem tostowym jest bardzo aktywne. W przeciwieństwie do waftersa czy dumbellsa przynęta nie może długo spoczywać w łowisku, ponieważ po napęcznieniu w końcu rozpuści się i spadnie. Z tego powodu właśnie nie trzymamy podajnika w wodzie dłużej niż 15 minut. Ten czas musimy wyczuć, bo zależny jest również od kompresji i ilości chleba, który skompresowaliśmy. Jeśli przesadzimy, to po 15 minutach możemy wyjąć z wody zestaw z wciąż obecnym na włosie korkiem z chleba. Taki koreczek wprawdzie dłużej wytrzyma w wodzie i może być opcją dla bardziej leniwych wędkarzy, ale z drugiej strony nie będzie tak dobrze pracował. Więc coś za coś. Co ciekawe, bardzo często brania pojawiają się dopiero w końcowej fazie, kiedy z chlebka pozostało już niewiele. Podczas łowienia z tostem warto używać zanęty jako tak zwanego czopa do foremki, bo zanęta jako bardziej puszysta nie ma tendencji uszkadzania wałeczków z chleba. Często chowamy chlebek pod puszystą zanętą lub mixem, które dodatkowo nadają jej atrakcyjności. Nic tak nie działa na karpiowate jak ruch zanęty, obsypujący się pellet z puszystą wisienką na torcie w postaci chlebka.

Chlebek tostowy jest przynętą całoroczną. Sprawdzi się latem w upalne dni, kiedy ryby są na wakacjach i nie zawsze mają ochotę żerować. Jego skuteczność potwierdziły także łowiska poddane olbrzymiej presji, gdzie każdy wafters i kuleczka pop-up były już widywane przez zamieszkujące tam ryby. Przynętę z chlebka radzimy zastosować także w zimne, czy wręcz zimowe dni. Nic tak wtedy nie działa na karpie jak naturalne przynęty, które dzięki kolorystyce i aromatowi nie drażnią słabo żerujących ryb. Nie zawsze kolorowa, „żarówiasta” przynęta jest przecież dobra. Właśnie wtedy sięgnijcie po chlebek tostowy, a zauważycie, że wasze wyniki na pewno będą znacznie lepsze.






