
Wywózka. Łowienie z daleka. Poradnik Karpmax
2024-02-14
Głęboko, głębiej, najgłębiej. Wielkie karpie w głębokiej wodzie.
2024-02-14Łowienie karpi z rzutu. Poradnik Karpmax

W ostatnim czasie łowienie z rzutu przeżywa renesans. Ta, kiedyś jedyna, metoda połowu znowu stała się modna. Łowienie z rzutu jest coraz częściej wykorzystywane podczas różnego rodzaju zawodów. Jest także kluczowym elementem regulaminu niektórych wód w Polsce i na świecie.
Pierwszym kluczowym elementem łowienia z rzutu jest odpowiednia technika. Bez wypracowania tej umiejętności nie będziemy w stanie łowić, nawet używając najlepszego sprzętu. Oczywiście z czasem perfekcyjnie zsynchronizujemy ruchy i rzuty wykonywać będziemy automatycznie. Częsta praktyka z pewnością pozwoli nam dopracować i doszlifować dalekie „posyłanie” zestawów. Zanim jednak nabędziemy doświadczenia, pamiętajmy o paru zasadach.
Przede wszystkim, przygotowując się do oddania rzutu, nawińmy tyle żyłki na kołowrotek, aby ciężarek znajdował się mniej więcej koło trzeciej przelotki (licząc od przelotki szczytowej). Jest to optymalna długość zostawionej linki, która pozwala najlepiej wykorzystać parametry wędziska. Następnie powinniśmy stanąć w rozkroku, ustawiając lewą nogę z przodu. Odchylając wędkę do tyłu pamiętajmy, żeby prawa ręka, opierająca się przy kołowrotku, była w miarę możliwości wyprostowana. Podczas rzutu powinniśmy za pomocą lewej ręki (trzymającej dolnik) stworzyć dźwignię, ciągnąc ku dołowi dolnik wędki. Prawa ręka stanowi tylko podporę dla wędziska. Dzięki takiej metodzie osiągniemy dalekie dystanse, a także celność rzutów. Pamiętajmy, aby obserwować lecący zestaw i w momencie, gdy będzie on już blisko tafli wody, delikatnie złapać za szpulę kołowrotka. Dzięki temu przypon, który podczas rzutu znajduje się za ciężarkiem, wyprostuje się i wpadnie do wody w odpowiedniej kolejności. Jest to newralgiczny moment, ponieważ decyduje on o splątaniu zestawu. Jeżeli nie zatrzymamy lecącego zestawu, to prawdopodobnie splącze się.
Łowiąc z rzutu ważne jest, aby dopracować także inne elementy. Przede wszystkim należy pamiętać, aby jako linki głównej używać żyłki. To znacząco wydłuży rzuty. Żyłka powoduje mniejsze tarcie podczas zsuwania się z kołowrotka. Ciekawą metodą jest również zmoczenie wodą szpuli kołowrotka przed rzutem. Jest to czynność, którą warto wykonać, jeżeli zależy nam na każdym dodatkowym metrze podczas rzutu. Im bardziej żyłka będzie mokra, tym bardziej zminimalizuje się współczynnik tarcia. Oczywiście, niebagatelny wpływ na tarcie ma również średnica żyłki, ale pamiętajmy, żeby dopasować grubość do charakterystyki zbiornika i nie przesadzić z jej cienkością. Dalsza część zestawu, czyli ledkor, wygląda standardowo.
Natomiast warto jest zwrócić uwagę na ciężarek, gdyż jest to kolejny element, który jest istotny przy rzutach. Przede wszystkim ważna jest waga ciężarka. Warto jest samemu dopasować gramaturę, ponieważ każde wędzisko jest inne i czasem różnica 10 gram powoduje dużą zmianę w odległości rzutu. Wybierając ciężarek spójrzmy także na jego kształt. Ciężarki przystosowane do rzutu są opływowe, a ciężar skupiony jest na dole. Dodatkowo, używając ciężarków centrycznych możemy w większym stopniu wyeliminować splątanie zestawu.
Niewątpliwie ważnym elementem jest także przypon, a dokładnie zminimalizowanie do minimum ryzyka jego poplątania się. Warto jest dopasować zatem taki, który jest odporny na działanie pędu powietrza. Zdecydowanie najlepiej sprawdzą się przypony sztywne. Możemy użyć fluorocarbonu (praktycznie w pełni uniemożliwia splątanie się końcówki zestawu) lub plecionki w otulinie, która działa na podobnej zasadzie. Nasz przypon nie powinien być zbyt długi. Przy łowieniu z rzutu 20 cm przypon ograniczy ryzyko zaplątania do minimum.

Możemy również używać zestawu helikopterowego, który dzięki obrotowemu montowaniu przyponu za ciężarkiem nie plącze się pod wpływem rzutu. Dodatkowo, jeżeli używamy PVA, warto przeszyć przypon przez środek materiału rozpuszczalnego. Dzięki temu na pewno unikniemy splątania zestawu, a dodatkowo zyskamy kilka metrów, dzięki skupieniu masy w jednym punkcie. Jeżeli nie wkładamy zanęty do PVA, to możemy użyć taśmy lub pianki rozpuszczalnej w wodzie, która zabezpieczy nasz haczyk i włos przed splątaniem.
Podczas łowienia z rzutu sprzęt odgrywa znacznie większą rolę niż przy wywózce. Wędzisko i kołowrotek to elementy, które w najwyższym stopniu decydują o odległości rzutów. Zacznijmy od wyboru odpowiedniej wędki. Zasadniczo każda ma podany ciężar wyrzutu, najczęściej w angielskiej jednostce lbs (funty). Ciężar wyrzutu jest to maksymalne obciążenie, z jakim możemy wykonać rzut. Używanie ciężarka o zbyt dużej wadze może skutkować połamaniem wędki. Rzucanie zbyt małym ciężarkiem spowoduje, że nie uzyskamy imponujących odległości. Z doświadczenia wiem, że przy łowieniu wędziskiem 3,5 lbs optymalna gramatura obciążenia to około 130–140 gram, natomiast wędzisko 3,25 lbs najlepiej poradzi sobie z ciężarkiem 120 gram.
Oczywiście, nie tylko ciężar wyrzutu charakteryzuje wędkę. Musimy pamiętać, aby brać pod uwagę na przykład akcję naszego sprzętu. Wędziska o akcji szczytowej najlepiej nadadzą się do ekstremalnych rzutów, ale dostarczą nam nieco mniej radości z holu, a każdy błąd może skończyć się stratą holowanej ryby. Są one bardzo sztywne. Najbardziej uniwersalną wędką jest taka o akcji semiparabolicznej. Dzięki niej oddamy w miarę daleki rzut, a podczas holu doznamy znacznie bardziej wyrazistych emocji. Wędka powinna być uzbrojona w jak najmniejszą liczbę przelotek i pierwszą o średnicy 50 mm. Dzięki temu żyłka swobodnie przelatuje przez wszystkie oczka i nie wytraca prędkości.
Jeżeli chodzi o wytracanie prędkości, to kluczowe znaczenie ma również kołowrotek. Im większa szpula, tym lepiej. Podczas rzutu żyłka wylatuje z takiego kołowrotka znacznie łatwiej i wykonuje mniej obrotów, niż podczas spadania ze szpuli wąskiej.
Żeby w pełni skutecznie łowić z rzutu powinniśmy posiadać jeszcze dodatkową wędkę typu Spod. Jest to twarde i wytrzymałe wędzisko o ciężarze wyrzutu powyżej 5 lbs. Za jego pomocą możemy posyłać rakietę zanętową na podobne odległości co nasze zestawy. Skonstruowane jest tak, aby wytrzymać najbardziej ekstremalne rzuty ciężkim spombem lub rakietą.
W dzisiejszych czasach, gdy technologia guruje nad techniką, wielu karpiarzy niekoniecznie lubi i potrafi rzucać. Cieszę się, że moda na łowienie właśnie tą metodą powraca. Dzięki temu każdy z nas może przypomnieć sobie jak skutecznie łowić z niewielką ilością sprzętu lub czasami, nadrobić zaległości w tym zakresie. Warto jest stosować takie tricki, dzięki którym będziemy rzucać celniej. Na przykład, dzięki specjalnemu klipsowi w kołowrotku każdy nasz rzut będzie oddany na tę samą odległość, dzięki materiałom PVA nasz zestaw będzie zabezpieczony przed splątaniem, a dzięki ochraniaczowi na palec nie skaleczymy się podczas ekstremalnych rzutów. Te technologie są na tyle istotne, że warto je wykorzystywać podczas zasiadek.





