
W Chinach łowią na 9 pustych haczyków – Film z zawodów
2024-03-13
Wojtek Warmuz czeka na przeprosiny od Karpiowego Janusza
2024-03-20Karpiowy Janusz porusza tematy tabu wędkarstwa karpiowego
W wędkarstwie karpiowym, zresztą jak w innych typach wędkarstwa, czy w innych sportach, jest kilka tematów, o których publicznie rzadko się mówi, choć większość o nich wie. I właśnie takie tematy tabu poruszył Janusz Badełek, od kilku lat znany w Internecie jako Karpiowy Janusz.
Dotychczasowe filmy Karpiowego Janusza przyzwyczaiły widzów do relacji z zasiadek, ale tym razem poszedł w innym kierunku i postawił na formę felietonowo – vlogową. W nowej produkcji poruszył kilka tematów, między innymi Karpiowej Ligi Mistrzów (nasz materiał na ten temat możecie zobaczyć TU), PZW kontra komercja, kto jest lepszym, a kto gorszym karpiarzem. Najwięcej uwagi skupił na trzech sprawach, a właściwie jednej podzielonej na trzy rozdziały. Mowa tu o producentach przynęt karpiowych i ich testerach i podziałach.
„Testerzy poszczególnych firm karpiowych wręcz czekają tylko na odpowiednią okazję, gdy komuś z konkurencji powinie się noga by w tym momencie z znienacka przyatakować. Oczywiście te ostatnie zdanie weźmy w duży cudzysłów, ale jest trochę prawdy w tym, że pomiędzy firmami a ich testerami porobiły się takie małe armie, które walczą ze sobą nawzajem” – mówi Karpiowy Janusz.
Mówi też o nieuczciwości niektórych testerów, czyli o łowieniu na inne przynęty niż się promuje:
„W ogromnym skrócie polega to na tym, że rozpoznawana osoba w danym środowisku otrzymuje do pewnej marki wynagrodzenie barterowe lub finansowe w zamian za reklamowanie ich produktu. Niestety wielu z takich testerów promuje daną markę łowiąc na zupełnie inne przynęty” – słyszymy w filmie.
Ostatni ze wspomnianych trzech rozdziałów poświęcony jest przekupstwu. Tak przedstawia to Janusz.
„Wyobraźcie sobie, że znajduje się nad wodą PZW czy komercyjną, to akurat tutaj nie ma znaczenia, doczekaliście się brania i udało się wam wyholować naprawdę dużą rybę. Wrzucacie swoje zdjęcia na swojego Instagrama czy Facebooka, otrzymujecie liczne gratulacje od karpiarzy i pośród tych gratulacji otrzymujecie również tajemniczą wiadomość prywatną od przedstawiciela firmy X. I ten przedstawiciel w sposób dosyć bezpośredni proponuje wam gratyfikację barterową, czyli oczekuje od was tego, że w waszym poście pojawi się informacja, że ta konkretna ryba została złowiona na ich produkt w zamian za to, że powiedzmy da wam jakąś tam ilość kilogramów karpiowych kulek.”





