
Karpie z kołków – Zasiadka nad Gravity Lake
2025-01-12
Zawody karpiowe: Jak się do nich przygotować?
2025-01-19Łowienie karpi w Holandii – z wody nad wodę
Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda łowienie karpi w Holandii? Jeśli tak, koniecznie obejrzyjcie najnowszy film Nash Tackle Polska, który dokumentuje kilkudniową wyprawę Tomka Kowalskiego i Jacka Jędroszyka. Ta niezwykła relacja z wędkarskiej eskapady wprowadzi Was w świat holenderskich łowisk, pełnych nieodkrytych zakątków i wrażeń.
Celem wyprawy było przemieszczanie się między różnymi zbiornikami wodnymi w poszukiwaniu idealnych miejsc do łowienia karpi. Na początek Tomek i Jakub odwiedzili niewielkie miasteczko, gdzie dwa malownicze jeziorka połączone kanałem skrywały potencjał na brania. Jeden z zestawów trafił w okolice wyspy, na odległość około 80–90 metrów, gdzie został umieszczony na spadku o głębokości 1,5 metra. Druga wędka znalazła się bliżej brzegu, za spadem na głębokości około 2 metrów.
– W tych wodach można spotkać leszcze, więc postawiłem na kulki 20 mm oraz orzech tygrysi – relacjonuje Tomek Kowalski.
To właśnie tutaj Jacek Jędroszyk mógł pochwalić się złowieniem pierwszego karpia.
Dzika żwirownia i jej tajemnice
Kolejnym punktem wyprawy była stara, dzika żwirownia. Wśród ciekawostek tego zbiornika znalazła się stara, zatopiona przed 150 laty pompa, która dodawała magii całej okolicy. W tym miejscu do ekipy dołączył Witek Mamczura, z holenderskiego zespołu Nasha. Ich stanowiska odwiedzało jeszcze wielu innych gości, ale o tym kto to był dowiecie się już z filmu.
Kanały i parkowe jezioro
Następnie ekipa udała się na łowienie w kanałach, jednak nie spędzili tam zbyt wiele czasu. Na zakończenie wyprawy wybrali parkowe jezioro Lage Bergse Bos.
Odkryj uroki łowienia karpi w Holandii
Ta relacja to opowieść o niezwykłych miejscach, jakie oferuje Holandia. Od dzikich żwirowni po urokliwe parkowe jeziora – każde z tych łowisk ma swój niepowtarzalny charakter. Zobaczcie, jak wygląda łowienie karpi w Holandii, jakie techniki stosują doświadczeni karpiarze i dlaczego warto wybrać się na podobną wyprawę.









