
Sprzęt karpiowy FIL Precision Systems – stojaki, podpórki, buzzbary i akcesoria
2026-09-29Stairs2Hell 2026 – czy Polacy znów zwyciężą?
4 października w Czechach rozpocznie się dziesiąta edycja Stairs2Heel, w której weźmie udział 100 drużyn, 16 z Polski, w tym ubiegłoroczni zwycięzcy Eko Baits Team Poland w składzie: Mariusz Stępień, Łukasz Grudowski i Ernest Buć.

Przygotowania do dziesiątej edycji Stairs2Hell European Carp Fishing Championship na zbiorniku Novomlynska, wkraczają w decydującą fazę. W tegorocznej, trwającej 142 godziny rywalizacji, która rozpocznie się w niedzielę, weźmie udział sto drużyn z dwunastu krajów i czterech kontynentów. Oprócz jubileuszowego trofeum wszyscy będą czekać na rybę, która może jako pierwsza w historii zawodów przekroczyć magiczną granicę 30 kilogramów. O wyniku mogą zdecydować nie tylko taktyka drużyn, ale również wiatr i szybko zmieniająca się październikowa pogoda.
Zawodnicy zaczną przyjeżdżać nad jezioro Novomlýnská w sobotę, 3 października. Po ceremonii otwarcia i losowaniu stanowisk drużyny udadzą się do swoich sektorów. Same zawody rozpoczną się w niedzielę, 4 października, o godzinie 11:00 i zakończą się w sobotę, 10 października, o godzinie 9:00.
O zwycięstwie zdecyduje łączna waga trzech największych karpi złowionych przez każdą drużynę.

Stairs2Hell 2026 – 16 polskich drużyn
Najliczniejszą reprezentację będzie miała Republika Czeska – wystartuje 60 drużyn. W zawodach weźmie również udział 16 drużyn z Polski, 10 ze Słowacji, 4 z Austrii i 3 z Węgier. Na liście startowej znajdują się także zawodnicy z Niemiec, Ukrainy, Rumunii i Litwy. Najdłuższą drogę do regionu Pálavy pokonają drużyny z Republiki Południowej Afryki, Nowej Zelandii i Wietnamu.
Czy trofeum wróci do Czech?
Choć czeskie drużyny mają przewagę liczebną, a wielu zawodników dobrze zna miejscowe łowisko, dyrektor zawodów Vít Černý przestrzega przed wyciąganiem prostych wniosków.
„Patrząc na liczby, trofeum powinno zostać w Czechach, ponieważ czeskie drużyny stanowią najliczniejszą reprezentację. Ostatnie lata pokazały jednak, że tak naprawdę niewiele to znaczy. Pod tym względem Stairs2Hell jest ogromną loterią. O wyniku zdecydują warunki, wiatr i miejsca wylosowane przez drużyny. Jeśli czeskie zespoły trafią w odpowiednie rejony, będą miały większą szansę na sprowadzenie złotego trofeum z powrotem do kraju” – mówi dyrektor.
Wśród głównych faworytów tegorocznej edycji znajduje się obrońca tytułu – Eko Baits Team Poland. Polska drużyna jako jedyna w historii dwukrotnie wygrała Stairs2Hell, a raz zajęła również trzecie miejsce. W ubiegłym roku złowiła wszystkie trzy zwycięskie karpie w ciągu ostatnich 17 godzin zawodów, awansując z niepozornej pozycji aż na sam szczyt klasyfikacji.

Czy zostanie pobita granica 30 kilogramów?
Obecny rekord zawodów należy do karpia o wadze 29,82 kilograma, którego w 2021 roku złowili Polacy.
Organizatorzy wierzą, że jubileuszowa edycja może wreszcie przynieść rybę, która przesunie rekord powyżej magicznej granicy 30 kilogramów.
Jednak bezpieczeństwo wszystkich uczestników pozostaje ważniejsze niż jakiekolwiek ambicje sportowe.
„Przede wszystkim zawsze mamy nadzieję, że nikomu nic się nie stanie, ponieważ bezpieczeństwo jest najważniejsze. Z pozytywnej strony chcielibyśmy oczywiście zobaczyć piękną rybę. Karp ważący ponad 30 kilogramów byłby dla nas ogromnym wydarzeniem i spełnieniem marzeń zawodników” – mówi drugi dyrektor zawodów, Petr Šurek.
Podobne przesłanie do zawodników ma Jakub Vágner, patron i współzałożyciel Stairs2Hell:
„Przede wszystkim życzę każdemu zawodnikowi bezpiecznego powrotu z wody, a także wystarczającej siły, cierpliwości i determinacji. Pálava potrafi być piękna, ale potrafi też być niezwykle wymagająca.”

Przebieg zawodów będziecie mogli śledzić na:
Jarek Mroczek (redakcja@karpmax.pl)





