
Mistrzostwa Polski w Wędkarstwie Karpiowym – Polish Carp Masters 2025
2025-09-07
Jesienne Żerowanie z Prologic – zawody karpiowe na Łowisku Jerzyn
2025-09-09Dookoła świata w poszukiwaniu karpi – Steve Briggs cz.6
Przedstawiamy kolejną część cyklu „Dookoła świata”, prowadzonego przez Steve’a Briggsa dla Karp Max. Tym razem wyruszamy w podróż po najciekawszych łowiskach Europy i świata, aby poznać wyjątkowe karpie – od legendarnych jezior Anglii, przez dzikie francuskie wody, aż po kanały Holandii i Belgii. To prawdziwa gratka dla wszystkich miłośników karpiowych przygód, którzy chcą zobaczyć, jak wygląda karpiowanie w różnych zakątkach świata.

Słoweńskie jezioro Bled – Sevito i Gasper Nahtigal
Słoweński wędkarz Sevito postanowił sprawdzić swoje siły na legendarnym jeziorze Bled, wspierany przez eksperta Gaspera Nahtigala. Mimo trudnych warunków, kulki Monster Shrimp, fluorocarbonowe przypony i haki Claw Long Shank przyniosły sukces w postaci wyjątkowego karpia.

Dzika Francja – przygoda Connora Hattona
Connor Hatton ruszył w podróż przez Francję i dalej, szukając dzikich łowisk, nie mając pewności, dokąd trafi ani gdzie znajdzie ryby. Po długich poszukiwaniach dotarł do odcinka pełnego małych, zarośniętych kanałów pomiędzy wyspami i zatopionymi przeszkodami. Tam właśnie odnalazł karpie. Najtrudniejsze było rozstawienie się w miejscu, które dawało szansę na przechwycenie ryb – ale gdy się to udało, efekty pojawiły się szybko. Ten duży pełnołuski był jednym z pierwszych.

PVA zawsze w cenie – Alan Blair
Kiedy Alan Blair jedzie na ryby, zazwyczaj oznacza to, że ma mało czasu, ale nadrabia ogromnym wysiłkiem! Maksymalne wykorzystanie każdej minuty to dla niego priorytet. Podczas krótkiego wypadu do Włoch uznał, że najlepszą metodą będzie lekki, prosty zestaw – worki PVA. Połączenie stick mixów, pelletów i pokruszonych kulek dało wszystko, co mogło zwabić ryby – i faktycznie szybko przyniosło serię brań, w tym tego pięknego pełnołuskiego.

Duńska perełka
Zawsze cieszy widok ryb ze Skandynawii – może nie dorastają do rozmiarów znanych z południa Europy, ale bez wątpienia są wyjątkowo piękne! Mikkel Lind z Danii zawsze znajduje czas na łowienie pomiędzy obowiązkami zawodowymi i rodzinnymi. Jego zasiadki są krótkie, od 3 do 5 godzin, więc musi maksymalnie wykorzystać każdą chwilę. Podczas kilku krótkich wypadów udało mu się złowić kilka ciemnych, łuskowatych piękności w granicach 14–15 kg, co jak na Danię jest świetnym wynikiem.

Karpie z holenderskich kanałów
Dave Van Der Valk uwielbia łowić w kanałach i dokładnie wie, jak się za to zabrać. Holenderskie kanały od dawna są klasycznym miejscem wędkarskim, ale to wymagające wody, więc Dave nie ryzykuje – stosuje mocny sprzęt, duże haczyki i duże przynęty. Jeśli ryba weźmie, chce ją wyholować – i ta metoda świetnie się sprawdza. Ten piękny lustrzeń pochodzi z nocnej zasiadki i był jednym z wielu, które sprawiły, że Dave nie zmrużył oka.

Karp 30 kg na początek zasiadki
Nie można zacząć sesji lepiej niż od złowienia karpia 30 kg w ciągu pierwszych sześciu godzin! A właśnie to udało się Dahleyowi Springintveldowi, gdy niedawno odwiedził znane łowisko w Beneluksie. Oczywiście nie zawsze wszystko idzie tak łatwo – sam Dahley przyznaje, że takie momenty trzeba doceniać – ale postawił na właściwe miejsce, dobre kulki Monster Shrimp i maksymalnie wykorzystał swoje umiejętności.

Nagroda za cierpliwość
Belgijskie kanały są światowej sławy łowiskami, ale każdy, kto tam łowił, wie, że potrafią być też niezwykle trudne. Luca Valkenborgh nie miał łatwo – kilka dni bez brania, burze i duże barki przepływające przez kanał utrudniały sprawę. Mimo to pozostał konsekwentny i nie zmienił taktyki. Wszystko zmieniło się, gdy odezwał się sygnalizator, a na haku pojawiło się coś naprawdę silnego – efekt to ten wspaniały pełnołuski z kanału.

Największy karp w jeziorze
Dean Wood przeżył fantastyczną przygodę podczas tygodniowej zasiadki we Francji, na którą wybrał się z żoną. Ryby zaczęły brać od samego początku, a wśród nich było wiele wspaniałych okazów. Jednak jego 23. ryba tygodnia okazała się największą w całym jeziorze – wspaniały pełnołuski ważący 33,5 kg.

Jezioro Yateley Pads
Jednym z najbardziej legendarnych miejsc w historii angielskiego karpiarstwa jest bez wątpienia kompleks Yateley, gdzie w przeszłości łowiono słynne karpie, a mierzyli się z nimi równie słynni wędkarze. Dziś jest już trochę inaczej, ale Oli Davies po raz pierwszy odwiedził jezioro Yateley Pads i świetnie się bawił. Styl łowienia z Bushwhacker baiting pole, umieszczanie małych porcji pelletu i pokruszonych kulek w oczkach między roślinnością pasowało mu idealnie. W ciągu 48 godzin złowił trzy karpie, w tym tego pięknego, starego pełnołuskiego.

Sekretny ogród
Na francuskiej prowincji, niedaleko Limoges, znajduje się urokliwe łowisko Secret Garden. To piękne, niewielkie jezioro w ostatnim czasie daje sporo ryb. Większość z nich łowiona jest dzięki uważnej obserwacji – wędkarze wypatrują oznak obecności ryb, a następnie podają małe porcje kulek i pelletu tuż pod nos karpi. Szukają pojedynczych ryb, zamiast nęcić duże obszary, i ta metoda działa. Ten okaz to jeden z większych mieszkańców, ważący 27 kg, ale złowiono tam również wiele innych.

Red. Steve Briggs





