
Nowe smaki przynęt karpiowych Śrubas Baits – rozmowa z Dominikiem Śrubasem
2024-03-29
Zawody karpiowe Jesienne Żerowanie z Prologic – zapisy
2024-04-03Angelika Jasik złowiła amura czarnego ponad 32 kg

Angelika Jasik podczas zasiadki na rumuńskim Iannis Lake wyholowała amura czarnego o wadze ponad 32 kg.
Wiosenny wyjazd na Iannis Lake w Rumunii organizował Arkadiusz Kraszewski z BookingFish. Miał na celu sprawdzenie warunków jakie właściciel przygotował dla wędkarzy 2024 roku. Chodzi m.in. o nowe domki na stanowiskach, wyposażone w łóżka, lodówki, prąd, nowe platformy do ważenia.
Angelika Jasik podczas tej wyprawy złowiła amura czarnego o wadze ponad 32 kg. Tak opisała tę zasiadkę:
„Naszą wyprawę zaczęliśmy od niedzieli, niestety przez pierwsze 6 dni ryby nie chciały z nami współpracować. Zmiany miejsc, przynęt nie przyniosły nam żadnych efektów. Znajomi, którzy siedzieli dwa stanowiska dalej nawiązali kontakt z rybą, brania były sporadyczne a my ciągle czekaliśmy. W piątkowy wieczór stwierdziliśmy, że łamiemy wszystkie zasady.
Na włos założyłam waftersy 20mm, pop-ups i przewiozłam 3 wędki w inne odległości. Przyniosło to sukces! W sobotni poranek pobiłam swoje PB z 17,2 kg na 19,2 kg pięknym pełnołuskim karpiem! Minęło niecałe 15min i nagle pojawił się kolejny karp pełnołuski tym razem mniejszy od poprzedniego. Bacznie obserwowaliśmy wodę, omawiając nowe techniki nie wiedząc co wydarzy się wieczorem!
W życiu nie spodziewałabym się co wydarzy się po 6 dni czekania. W pierwszym momencie holu oszacowałam, że ryba, która znajduje się na haczyku będzie miała około 20 kilogramów. Dopiero po 30-40 minutach gdy zaczął walczyć, parkować w trzcinach, zaczęliśmy zmieniać wagę tej ryby i wiedzieliśmy już, że jest ogromna.
Dzięki dobrze przygotowanych stanowiskach udało się bezpiecznie podebrać rybę. Gdy z Arkadiuszem ujrzeliśmy go w podbieraku byliśmy zaskoczeni, że jeden z dwóch rodzynków pływający na tym łowisku skusił się na nasze przynęty.
Obowiązkiem na tej wodzie jest zgłaszanie każdej ryby powyżej 20 kg i mimo później pory po kilku minutach od telefonu pojawiła się u nas cała ekipa managerów. Emocje są nie do opisania, ten wieczór na pewno zapadnie w mojej głowie. Jestem wdzięczna Arkadiuszowi, który zabrał mnie na ten wyjazd i pomógł w utrzymaniu tej ryby bo niestety sama przez emocje które mi towarzyszyły nie byłam w stanie jej utrzymać.
Tego samego dnia o poranku, trzy stanowiska dalej został złowiony karp o wadze 30,5 kg, który jest czternastą ryba o wadze 30+ na tym łowisku. A mój amur jak się okazało będzie 15-tą ryba 30+”.





