
Ulubione łowiska karpiowe – Wasze Top 10
2025-01-10
Łowienie karpi w Holandii – z wody nad wodę
2025-01-12Karpie z kołków – Zasiadka nad Gravity Lake
Czekamy na wiosnę z niecierpliwością, marząc o kolejnych wędkarskich przygodach, pełnych emocji i adrenaliny. Zanim jednak znów weźmiemy wędkę do ręki, warto zanurzyć się w klimatyczne relacje z zeszłego roku, jak choćby film Pawła Szewca i Adama Góreńczyka znad Gravity Lake.
Zasiadka miała miejsce tuż przed majówką 2024 roku – była to tygodniowa, dłuższa przygoda, podczas której Paweł i Adam spędzili czas nad Gravity Lake. Z każdym dniem film wciąga nas coraz bardziej, a już na samym początku czujemy wiosenny klimat: śpiew ptaków, budząca się do życia przyroda i, oczywiście, karpie z kołków, które są głównym bohaterem tej historii.
Warto zwrócić uwagę na miejsca, w których chłopaki postawili swoje zestawy – to klucz do sukcesu każdej zasiadki. Paweł Szewc wybrał kilka interesujących miejscówek, które okazały się niezwykle obiecujące.
Pierwsza lokalizacja – stara, rozwalona kładka, z której zachowały się jeszcze kołki. To miejsce jest pełne historii i świetnie nadaje się na połowy. Woda w tym miejscu ma głębokość 1,7 metra, a dno jest twarde, co czyni je idealnym do postawienia zestawów. Minus to oczywiście ucieczka karpi prosto w kołki i zwalone drzewa, ale mimo tego kilka sztuk udało się wyholować.
Drugie miejsce – środek zbiornika, gdzie dno jest niemal płaskie, a na około 5 cm znajduje się piasek. Paweł wybrał to miejsce świadomie, bazując na obserwacjach – wiedział, że większe karpie pojawiają się na głębszej wodzie, a przy brzegu zwykle można złowić mniejsze ryby.
Trzecia lokalizacja – nasłoneczniony brzeg pod trzcinami, gdzie głębokość waha się od 1,5 do 2,5 metra. To miejsce idealnie nadaje się na zmianę głębokości w zależności od aktywności ryb.
Warto czerpać z doświadczenia takich zasiadek, by z wiosną być gotowym na nowe wyzwania!





