
Polskie eliminacje WCC 2026 – Puchar Mivardi startują w Nekielce
2026-06-15Zawody karpiowe dla Miłosza i Ani. Zebrali 50 tys. zł na leczenie dzieci
W dniach 21–24 maja 2026 roku nad Jeziorem Czarnym w Niesiołowicach odbyła się szósta edycja charytatywnych zawodów „Karpiarze dla Miłosza i…” – tym razem przy współudziale Ani. Impreza po raz kolejny połączyła pasję do karpiarstwa z pomocą chorym dzieciom, udowadniając, że środowisko wędkarskie potrafi jednoczyć się wokół naprawdę ważnych celów. Wydarzeniu patronował Karp Max.
W tegorocznej edycji udział wzięło 21 drużyn, a rywalizacja – już drugi rok z rzędu – odbywała się wyłącznie w formule rzutowej. Nie zabrakło sportowych emocji, jednak jak co roku najważniejszy był cel wydarzenia – wsparcie leczenia i rehabilitacji Miłosza i Ani.
Kulminacyjnym momentem zawodów był sobotni festyn charytatywny. Uczestnicy mogli wziąć udział w licytacjach zasiadek na topowych łowiskach karpiowych, sprzętu wędkarskiego, rękodzieła, biżuterii oraz wielu innych atrakcyjnych przedmiotów. Tradycyjnie nie zabrakło również pieczonego dzika, bigosu, tortu, domowych wypieków oraz atrakcji dla najmłodszych.
Dzięki hojności zawodników, sponsorów, darczyńców i wszystkich osób zaangażowanych w wydarzenie udało się zebrać 46 200 zł. Brakującą kwotę do symbolicznych 50 000 zł postanowił dołożyć właściciel Sklepów Spożywczych Merkus – Marek Theus. Ostatecznie na leczenie i rehabilitację Miłosza i Ani trafiło dokładnie 50 000 zł.

Wyniki sportowej rywalizacji
Choć podczas zawodów najważniejsza była pomoc Miłoszowi i Ani, nie zabrakło również sportowych emocji. Zawody rozgrywane były w formule 3 największe ryby.
W klasyfikacji końcowej VI edycji zwyciężyła drużyna Magdy i Mariusza Politowicz oraz Roberta Bujnowskiego, która zgłosiła trzy ryby o łącznej wadze 36,8 kg.
Drugie miejsce zajęli Dawid Storma i Jakub Byzdra z wynikiem 34,6 kg, natomiast na najniższym stopniu podium stanęli Patryk Grabowski i Patryk Dufke, których trzy największe ryby ważyły łącznie 32,3 kg.
Tytuł „Największej ryby” zawodów zdobył Robert Bujnowski za karpia pełnołuskiego o wadze 16,1 kg. Ryba ta ustanowiła jednocześnie nowy rekord całej historii zawodów. Nagroda za „Najmniejszą rybę” trafiła do Dawida Stormy za amura ważącego 3,2 kg.
Jak podkreślają organizatorzy, klasyfikacja i wyniki od zawsze schodzą tutaj na drugi plan. Najważniejszy jest wspólny cel – pomoc dzieciom. Potwierdza to również fakt, że wszyscy laureaci, podobnie jak podczas poprzednich edycji, przekazali swoje nagrody do dyspozycji organizatorów. Zostaną one wykorzystane podczas przyszłorocznych licytacji, które od lat są jednym z najważniejszych elementów całej inicjatywy.

Ponad 240 tysięcy złotych w sześć lat
Historia zawodów rozpoczęła się w 2021 roku. Od tego czasu inicjatywa rozwija się z każdą kolejną edycją, przyciągając coraz większą liczbę uczestników, sponsorów i osób wspierających akcję.
Kwoty zebrane podczas poszczególnych edycji:
- 2021 – 20 640 zł
- 2022 – 23 470 zł
- 2023 – 44 530 zł
- 2024 – 45 000 zł
- 2025 – 56 620 zł
- 2026 – 50 000 zł
Łącznie przez sześć edycji organizatorom udało się przekazać na leczenie i rehabilitację dzieci ponad 240 tysięcy złotych.
Ponad 186 ryb i nowy rekord zawodów
Przez sześć lat do klasyfikacji zgłoszono ponad 186 ryb – karpi i amurów. Ich łączna waga przekroczyła 1,3 tony.
Tegoroczna edycja przyniosła również nowy rekord zawodów. Największą rybą w historii „Karpiarzy dla Miłosza i…” został karp o wadze 16,1 kg. Tym samym pobity został rekord ustanowiony podczas drugiej edycji przez Przemka Mrozowskiego, który przez cztery lata pozostawał właścicielem Big Fisha o wadze 14,8 kg.

Ludzie, bez których nie byłoby tej imprezy
Za organizację wydarzenia od sześciu lat odpowiadają Radosław Gawin, Arkadiusz Gawin oraz Grzegorz Wojtek. Ogromny wkład w rozwój imprezy wnosi również cały Team Gawin, a także gospodarze Jezioro Czarne w Niesiołowicach – Izabela i Marian Stachurowie, którzy od początku bezinteresownie wspierają inicjatywę.
Patrząc na historię „Karpiarze dla Miłosza i …”, można z pełnym przekonaniem powiedzieć, że nie są to już jedynie zawody karpiowe. To coś znacznie większego – żywa społeczność ludzi o wielkich sercach, których łączy pasja, ale także głęboka potrzeba niesienia dobra.
Ta inicjatywa realnie zmienia życie chorych dzieci, dając im wsparcie, nadzieję i wymierną pomoc w codziennej walce o zdrowie. Jednocześnie wpływa również na samych uczestników – uwrażliwia ich na cierpienie innych, uczy empatii i pokazuje, że wspólne działanie może mieć sens wykraczający daleko poza sportową rywalizację.
Z każdą kolejną edycją coraz wyraźniej widać, że nie chodzi tu wyłącznie o wędkarskie emocje i sportową rywalizację, ale o coś głębszego – o tworzenie wspólnoty, która potrafi przekuć pasję w realną pomoc i zostawić trwały ślad w sercach i świadomości wszystkich uczestników.
Na samej górze możecie zobaczyć relację filmową z tego wydarzenia, przygotowaną przez organizatorów.
mat. prasowe





