
Parada Łowców – zobacz największe karpie i amury – cz.5
2025-12-03
Zarybienie Jarosławki: rekordowy karp 42,2 kg. Jest film
2025-12-04Stairs 2 Hell – Eko Baits Team Poland zdradza kulisy zwycięstwa
Karpiowy Dzik przygotował dwuczęściowy wywiad ze zwycięzcami Stairs 2 Hell 2025 – drużyną Eko Baits Team Poland w składzie: Mariusz Stępień, Łukasz Grudowski i Ernest Buć. To ekipa, która od lat potwierdza swój niezwykły poziom. Wygrali prestiżowe zawody nie tylko w 2025 roku, ale także wcześniej – w 2021, a w 2024 roku stanęli na podium, zajmując 3 miejsce.
W rozmowie padło wiele pytań dotyczących początków ich przygody z zawodami, przygotowań do startów, taktyki i doświadczeń z największych imprez karpiowych w Europie. Poniżej prezentujemy dwa fragmenty rozmowy, resztę materiału możecie zobaczyć w tej dwuczęściowej rozmowie.
Jakie były początki, jak to się stało, że zaczęliście jeździć na zawody? Po jakim czasie przyszło podium?
Mariusz Stępień – „Jeździliśmy po mniejszych zawodach, każdy z nas osobno, głównie po eliminacjach do PCM. Ja z Ernestem byliśmy pierwszy raz na takiej większej imprezie, czyli na PCM 2019, finale Mistrzostw Polski na Pogorii 3… Potem zaczęliśmy wspólnie, prywatnie wędkować. Nasza wspólna przygoda zaczęła się od wyjazdu na łowisko R2 do Austrii w 2020 roku. I jadąc tam właśnie w nocy przejeżdżaliśmy przez jedną z zapór zbiornika Novomlynska, czyli wodę, na której odbywa się Stairs 2 Hell. I udało się za rok tu przyjechać i od razu udało się wygrać. Co ciekawe gdy wróciliśmy z Czech mieliśmy nie całe 24 godziny na przepakowanie się i jechaliśmy od razu na Dzierżno Duże, na finał Mistrzostw Polski, który też udało się wygrać.”
Jak już macie wszystko ogarnięte, jest biwak rozłożony, wszystko wysondowane, to czego szukacie w swoim sektorze? Jakie miejsca was interesują?
Robimy tak od zawsze, że jeżeli mamy swój sektor 200 m x 500 m, to opływamy cały sektor, robimy sobie szachownicę po długości i szerokości, od brzegu do maksymalnego dystansu. Mamy wszystko przesondowane, mamy wszystkie ciekawsze punkty oznaczone na GPS, na wszystkich ciekawszych miejscach rzucone H bojki, wszystko przestukane. Wracamy do brzegu, bierzemy echosondę, rozmawiamy ze sobą i wtedy podejmujemy decyzję gdzie stawiamy wędki.
Autor: Jarosław Mroczek (redakcja@karpmax.pl)
Jak przygotować się do zawodów karpiowy? Zobacz program Jarka Mroczka z cyklu „Rzucam to” – kliknij.





