Karp Max 1/2012

Karp Max 1/2012

W numerze, który jest do kupienia w naszym e-sklepiku m.in

Od żyłki do plecionki - Lumir Francek

Jedną z najważniejszych rzeczy w ostatnim czasie jest trend używania plecionek do rzutu. W przeciwieństwie do tradycyjnych żyłek, plecionki mają całkowicie inne właściwości, które w niektórych sytuacjach są znacznie lepsze. W literaturze ani w internecie nie ma zbyt wielu informacji dotyczących ich stosowania. Dlatego w tym artykule opiszę plusy i minusy łowienia karpi przy użyciu plecionek na podstawie własnych doświadczeń...

 

 

 

 

W oczekiwaniu na wiosnę - Dariusz Bużdygan

Nowy sezon karpiowy zaczynam wczesną wiosną, jak tylko zejdzie lód. Staram się odwiedzać miejsca, w których będę łowił i obserwował wodę, jednocześnie podrzucał po kilka kulek, tym samym przyzwyczajał  karpie do mojej przynęty. Najczęściej są to miejsca najbardziej nasłonecznione i płytkie, w  których lód schodzi najszybciej, a woda  nagrzewa się szybciej niż w pozostałej części zbiornika. Dobrymi miejscami będą płytkie zatoki, przybrzeżne miejsca wzdłuż starych trzcinowisk, powalone  do wody drzewa, czy gałęzie dające rybom w miejscach szczególnie płytkich poczucie bezpieczeństwa. Kulki, którymi nęcę wczesną wiosną są małej średnicy 12-14 mm, w ogóle nie dodaję flaworów przy ich wyrabianiu. Własny zapach kulek jest nadto wystarczający...

 

  

 

Holowanie z łodzi - Andy Chambers 

Według mnie holowanie karpi z pontonu lub łodzi jest jedną z najtrudniejszych form połowu tej ryby, zwłaszcza na dużych akwenach. Co prawda w miły, słoneczny dzień, kiedy woda jest całkowicie spokojna, hol z łodzi jest bardzo prosty. Jednakże w takich warunkach złowienie karpia jest niezwykle rzadkie. Weźmy więc inny scenariusz. Jest środek bezksiężycowej nocy, całkowita ciemność, pada deszcz, wiatr mocno wieje z lewej i prawej burty, a ty holujesz wściekłego karpia 400 metrów od brzegu. Przed tobą znajduje się cała masa zaczepów i podwodnych roślin, a ty próbujesz swoich sił z wyholowaniem i wyciągnięciem na suchy ląd swojej zdobyczy. To niezwykle trudne zadanie wymaga lat praktyki...

 

    

 

Karpiowy Milicz - Przemysław Mroczek

Na wiosnę tego roku zapowiadane jest oficjalne otwarcie jednego z najciekawiej zapowiadających się łowisk karpiowych w Polsce. To Łowisko Milicz, administrowane przez największe gospodarstwo rybackie w kraju – Stawy Milickie SA. Łowisko ma znakomitą lokalizację, 60 km na północ od Wrocławia i 120 km na południe od Poznania...

 

                

 

Wyprawa po złoto zimy - Ernesto Kamminga

Za oknem temperatura wynosi 5 stopni. Temperatura wody nie jest wyższa. Kolejny zimny dzień, które przynosi chłód niedostatecznie osłoniętym rękom i stopom. Większość zbiorników opustoszała, a karpiarze surfują w sieci, zaspokajając swój karpiowy głód. Ja też odczuwam podobne pragnienia, jednak zamiast wpatrywania się w komputer wolę zmagania z prawdziwymi karpiami. Dlatego też spakowałem się i wyruszyłem nad znajomą wodę. Chęć złowienia karpia jest ogromna i dlatego też łowię karpie przez cały rok. Przestaję łowić jedynie wtedy, gdy jezioro skuje lód. Wielu wędkarzy, także dzisiaj, sądzi, że nie można złowić karpia w zimie. Uważam jednak, że stosując właściwe techniki i strategie można sprowokować do brania pięknego zimowego karpia. W tym artykule zabiorę was na zasiadkę i opowiem o najważniejszych rzeczach, które pozwalają na łowienie w zimie...

 
 
 
Przypon łamany - Marcin Janic i Piotr Kużmienko
 
Prostota w działaniu oraz skuteczność, to dwie cechy, którymi staram się kierować w życiu. Podobnie jest w moim karpiowaniu. Nie wynika to z braku chęci lub lenistwa, a raczej z potrzeby udoskonalania pewnych czynności. Temat, który tym razem poruszę, dotyczy karpiowych przyponów. Temat długi, jak rzeka. W całym tym gąszczu trzeba się jednak odnaleźć i wybrać to, co dla nas odpowiednie. Wiele czasu zajęło mi dojście do pewnych wniosków, które pozwoliły na wybranie odpowiedniego przyponu, a w następstwie na pewne jego modyfikacje w taki sposób, aby można było go użyć w różnych warunkach. Nie odważę się napisać, że jest on uniwersalny, ponieważ byłoby to pewnego rodzaju nadużycie. Prawdą jest, że „co jest do wszystkiego, to jest do niczego”, aczkolwiek mój przypon stosuję w różnych warunkach i na razie mnie nie zawiódł...
 
              
 
 
Łowisko Chojnica - Przemysław Mroczek
 
Od tego roku, dla karpiarzy preferujących naturalne jeziora i dziką przyrodę, dostępna będzie nowa woda karpiowa. Chojnica to dzikie, polodowcowe jezioro, położone w województwie zachodniopomorskim, nieopodal Choszczna. Ma powierzchnię 23,5 ha i maksymalną głębokość 11 m. Chociaż występują tam typowe dla naturalnych wód gatunki ryb (szczupak, okoń, sandacz, leszcz, lin, płoć), to największą atrakcją są karpie. Ze względu na swój dziki charakter, Chojnica przypomina nieco słynne Jezioro Wygonin, z tą różnicą, że dno zbiornika jest niesłychanie żyzne, dzięki czemu karpie mają doskonałe przyrosty. Sprzyja temu mądra polityka zarybieniowa dzierżawcy, który stara się utrzymać rozsądną równowagę w jeziorze...
 
                                    
 
 
 
To oczywiście tylko część artykułów jakie znajdują się w najnowszym „Karp Maxie" 1/2012. Oprócz tego na czytelników czekają liczne konkursy, oraz tradycyjne rybryki jak: Parada Łowców, czy Karpiowe Klamoty. Nowy „Karp Max" dostępny jest już w naszym e-sklepiku
 

    

kup numer archiwalny

OSTATNIE KOMENTARZE DO ARTYKUŁÓW

Content

Zamów bezpłatny newsletter karpmax.pl

Tylko u nas najświeższe informacje ze świata karpiowego w Twojej skrzynce email:

Bądź na bieżąco!