Bardzo powoli rozkręcają się karpie podczas World Carp Classic, rozgrywanego nad legendarnym Jeziorem Orient we Francji. Zawody rozpoczęły się w poniedziałek, natomiast pierwszy karp został złowiony dopiero we czwartek przed południem. Jego łowcą byli weterani z Anglii - Tim Paisley i John Lilley.
Tim Paisley (wraz z Steve Briggsem) to dwukrotny mistrz świata, jednak w World Carp Classic jak dotąd był jedynie zwycięzcą sektorowym (przed dwoma laty).
Od początku trwania zawodów spadał poziom wody w Oriencie i być może to właśnie było powodem braku ryb. Inna sprawa, że kilka zespołów miało na haku karpie, ale żadnemu nie udało się ich wyholować. W pierwszych 3 dniach zerwano 8 ryb. World Carp Classic kończy się w sobotę nad ranem i wszystko na to wskazuje, że jedna duża ryba może dać zwycięstwo.
Jak dowiedzieliśmy się od organizatorów przyszłoroczna edycja WCC odbędzie się prawdopodobnie nad Jeziorem Madine, gdzie rozegrano pierwsze 3 edycje zawodów w 1999, 2000 i 2001 roku. To dobre posunięcie, gdyż właśnie w Madine łowiono największe karpie, a i samo jezioro jest bardzo ciekawe.
W załączeniu zdjęcia z ubiegłorocznej edycji World Carp Classic.