Zarejestruj się | Zaloguj przez Facebook
(głosy: 1) oceń
 
Ocena 5,0: 

2012-10-03 00:00:00

Paweł Szewc radzi jak łowić karpie jesienią

„Czas jesiennych grubasów”, to mały poradnik Pawła Szewca na temat połowu karpi jesienią. Zapraszamy do czytania.


Karpiowa kuchnia według Pawła Szewca. Karpiowa kuchnia według Pawła Szewca.
Galerie

Kiedy nadchodzi kalendarzowa jesień wreszcie mogę powiedzieć - czas prawdziwych połowów wreszcie nadszedł. To jeden z moich ulubionych okresów do łowienia dużych karpi. Nad wodami robi się cicho, wakacyjny szum zupełnie znika, a ja wreszcie mogę spokojnie połowić. Jesienny okres to przecież szansa na naprawdę grubą rybę i dlatego poluję na nie w dzikich wodach jak glinianki oraz rzeki. 

 

 
Duża część karpiarzy w tym okresie odkłada kije w kąt, nie wiedząc co tracą. Owszem o złowienie karpia jest znacznie trudniej, ale przecież nie chodzi o ilość, a przede wszystkim o jakość. Warto zapolować na trudnego przeciwnika, jakim jest brzuszasta samica, która jakoś nie zamierza zaprzestać żerowania. Wręcz przeciwnie stara się pożerać jak najwięcej, gromadząc niezbędne składniki do przetrwania zimy. W tym okresie ma z tym jednak nie mały problem, ponieważ naturalnego pokarmu jest coraz mniej, a mała ilość wędkarzy sypiących do wody przeróżnych zanęt znacznie powiększa kryzys pokarmowy. Duża ryba ma więc znacznie mniej pokarmu niż bywało to latem, kiedy do wody leciały bardzo często grube kilogramy przeróżnych smakołyków. Należy to niewątpliwie wykorzystać. 
 
 
 
Regularność nęcenia
Spróbujmy zatem odnaleźć okolice, w których przebywają te duże ryby i zróbmy im własną stołówkę. Ważne jest aby te duże ryby przyzwyczaić do danego miejsca i bogatej kulki. Sypmy więc dość regularnie powiedzmy, co drugi lub trzeci dzień przez okres około 10 dni. Takie przyzwyczajenie ryb może skutkować w jeszcze późniejszych okresach, kiedy woda spadnie nawet poniżej 10 stopni. Przyzwyczajone ryby jeśli będą nawet bardzo słabo żerować to zapamiętają naszą stołówkę i od czasu do czasu postanowią ją odwiedzić i zjeść kilka kęsów. Z ilością oczywiście nie ma co już przesadzać. W gliniankach, jeśli mam charakterystyczne miejsce w okolicach podwodnych drzew to sypię 1kg kulek, co 3 dzień. Dawkę tą należy dostosować do własnego łowiska i populacji karpi. 
 
Dopalenie miksów
Jesienią warto używać w swoich miksach bogatych mączek rybnych, które wytwarzane są specjalnymi technologiami na zimno, pozwalającymi zachować wszystkie najbogatsze składniki odżywcze. Jedną z moich ulubionych na jesień to mączka rybna LT94, oraz mączka z kałamarnicy (squid), a także rewelacyjna mączka squide liver, która posiada mocny aromat wabiąc jesienne karpie. Na uwagę zasługuje także mączka z kryla oraz GLM. Te wszystkie mączki najczęściej jesienią dodaję w ilości nawet do 50% w miksie.  Pozwalają one skomponować miksy z górnej półki.  Dobrymi polepszaczami zwłaszcza na jesień są wszelkiego rodzaju proszki i ekstrakty takie jak: ekstrakt GLM, bez którego nie wyobrażam sobie jesiennych kulek, Liver Powder oraz Squide Powder. Ekstrakty pobudzają enzymy trawienne u ryb i mają silne właściwości wabiące. Ich dawkowanie jest naprawdę niewielkie wystarczy nam dawka w granicach od 2 –4 łyżeczek od herbaty na 1 kg miksu, podobnie jest z proszkami. Warto także dać do jesiennych miksów podwójną ilość betainy w proszku. Zawarta w kulce zacznie pracować dopiero w wodzie. Alternatywą jest posypanie betainy na kulki tuż przed nęceniem. 
 
Bogate kulki
Jesienią z uwagi na to, że sypie się małymi ilościami stawiam na kulki z najwyższej półki. Z pewnością nie zbankrutujemy, a naprawdę warto postawić na jakość. Przede wszystkim kulki muszą być wykonane na jajach, inaczej nawet szkoda zachodu. Karpie po spróbowaniu takich kulek z pewnością je polubią i chętnie powrócą po kolejne kąski. Kulka na jesienną zasiadkę musi dobrze pracować w wodzie o niższej temperaturze. Choć praca kulki to przecież nie tylko jej rozpuszczalność, a zwłaszcza uwalniane zawartej w niej składników smakowo-zapachowych oraz tych na bazie aminokwasów oraz betainy. Warto więc nasze kulki wzmocnić betainą, która świetnie rozpuszcza się w nawet bardzo zimnej wodzie. Można też wykorzystać same aminoliquidy, którymi polewamy kulki zanętowe. Zalanie nimi kulek spowoduje, że nasze boilies będą zawsze miękkie i świeże. Dodatkowo po wrzuceniu ich do wody szybko zaczynają pracować aminoliquidy, wabiąc karpie w obszar łowiska. Są to naprawdę dobre sposoby na dopalenie naszych kulek, jeśli przygotowujemy je sami lub nawet zakupiliśmy je w sklepie. 
 
 
 
 
Strategia jesiennych połowów
Oczywiście same smakołyki nie wystarczą, musimy także pamiętać, aby nasz zestaw leżał w odpowiednim miejscu, najlepiej tam gdzie karpie znajdują resztki jesiennych smakołyków. Naturalny pokarm ze względu na spadającą temperaturę wody, przemieszcza się w głębsze partie akwenów i tam też spotkamy karpie. Najczęściej łowię na głębokościach od 3 do 5 metrów, w okolicach podwodnych drzew i twardym podłożu, które mówi mi o tym, że karpie tam mocno przeorały dno w poszukiwaniu naturalnego pokarmu. Jeśli ryby mają naturalny pokarm w mule to i nie rezygnuję z takich miejscówek, które w ostatnim czasie jak zauważyłem zbyt pochopnie są omijane przez karpiarzy. 
 
Ważne jest także, co i w jaki sposób położymy na dnie. Jesienią wybieram małe ilości zanęty, które mieszczą się w średniej wielkości workach rozpuszczalnych pva. Jeden zestaw najczęściej to pływająca mała kulka fluo 14mm squid lub muszla GLM a na drugi zestaw ląduje pojedyncza kulka tonąca o średnicy 18-20mm. Wszystko to znajduje się w woreczku pva, który wypełniony jest pelletem, pokruszonymi kulkami i dodatkowo zalewam worek aminoliquidem tego samego smaku, co kulka przynętowa. Mam nadzieję, że dzięki tej starej strategii złowię jeszcze kilka karpi przed nastaniem zimy. 
 
Próbujcie swoich jesiennych sił, bo naprawdę warto. Wystarczy tylko odpowiednia miejscówka, dobra strategia nęcenia i położenia zestawu, skuteczna kulka na włosie oraz przede wszystkim odrobina cierpliwości oraz szczęścia. Do zobaczenia nad wodami podczas polowań na te największe i nie tylko. 
 
 
 
Autor: Paweł Szewc
Oceń artykuł:

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Polecane artykuły

Karp Max 2/2014

Karp Max 2/2014




ZAMÓW DARMOWY NEWSLETTER

Bądź na bieżąco, nie przegap żadnej ważnej informacji.
Otrzymuj informację prosto na Twojego maila.


pokaż