(głosy: 0) oceń
 
Ocena 0,0: 

2011-01-28 00:00:00

Mega kulki

Pytanie, co robić, aby łowić duże karpie, jest jednym z najczęstszych zadawanych przez wędkarzy stawiających w karpiowaniu pierwsze kroki. Najprostsza odpowiedz, to mieć dużo szczęścia. Jednak szczęściu trzeba pomagać, inaczej wszystko skończy się na marzeniach.


Duże kulki mają ponad 24 mm średnicy (fot. 1). Duże kulki mają ponad 24 mm średnicy (fot. 1).
Galerie
  • Zibi Hukałowicz robi kulki o średnicy ponad 30 mm i rzeczywiście tylko sporadycznie interesują się nimi mniejsze karpie (fot. 2).
  • Jest pewien sposób, który pozwala na nawet znaczne zwiększenie średnicy przynęty, bez obawy o możliwość pobrania jej przez karpia. To oblepienie kulki miękkim ciastem (fot. 3).
  • Taka pojedyncza smużąca kula może być prawdziwą tajną bronią na duże karpie (fot. 4).

  Podstawową sprawą jest odszukanie odpowiedniej wody, w której są duże karpie, a następnie zlokalizowanie miejsc ich przebywania, a przede wszystkim żerowania. Jednak, kiedy już to się uda, wcale nie możemy być pewni, że brać nam będą właśnie te wymarzone, wielkie okazy.
  Od czasu, kiedy postawową przynętą na karpia stały się kulki, możliwe jest selektywne ich dobieranie tak, aby wyeliminować (a raczej zmiejszyć) możliwość brania mniejszych ryb. Już od kilkunastu lat wiadomo jest, że kulki o dużej średnicy są znakomitą wybiórczą przynętą. Jednak karpiarzy regularnie stosujących kule o średnicach ponad 24 mm spotyka się niewielu. Dlaczego? Wszystko na to wskazuje, że działają tu dwa czynniki. Po pierwszy bariera psychologiczna, podpowiadająca, że na tak duże przynęty ryby brać nie będą. W dodatku założenie mega kulki determinuje wielkość ryb, na które polujemy, tym samym drastycznie zmniejszając ilość brań. Po drugie niewiele firm oferuje gotowe kulki o średnicach ponad 24 mm. Z tym niekiedy wiąże się konieczność własnego wyrobu takich przynęt, co nie każdemu odpowiada.
  Czy duże kulki rzeczywiście są selektywne, no i przede wszystkim, co to znaczy duże? Wydaje mi się, że takim mianem możemy nazywać przynęty o średnicach ponad 24 mm (fot. 1). Pamiętać przy tym musimy, że jeżeli rzeczywiście decydujemy się na ewentualne brania karpi o masie od około 15 kg wzwyż, to tak dużych kulek powinniśmy używać także do nęcenia, zaś na włos zakładać nie jedną, a dwie takie kule. Wówczas możemy być niemal pewni, że do pyska karpia mniejszego niż dyszka taki zestaw się nie zmieści. Niewielu karpiarzy praktykuje ten sposób, ale ci, którzy stosują go od dłuższego czasu, osiągają znakomite rezultaty. Przykładem jest Zibi Hukałowicz, który robi kulki o średnicy ponad 30 mm i rzeczywiście tylko sporadycznie interesują się nimi mniejsze karpie (fot. 2).
  Jaka wielkość kulki jest graniczna, której przekroczenie może być już tylko groteską? Szczerze mówiąc nie wiem, ale oglądają pyski karpi ponad 20 kg, sądzę, że przekraczanie owych 3 cm jest już ryzykowne.
Jest jednak pewien sposób, który pozwala na nawet znaczne zwiększenie średnicy przynęty, bez obawy o możliwość pobrania jej przez karpia. To oblepienie kulki miękkim ciastem (fot. 3). Ciasto, czy pasta mogą być produktem gotowym (kilka firm oferuje takie karpiowe pasty), lub też przygotowanym własnoręcznie przez karpiarza. Wystarczy do standardowego miksu do kulek dodać wody i ulepić ciasto, które da przynęcie zarówno wielkość, jak i uwalniać będzie zawarte w nim składniki samkowo-zapachowe. Miks wyrobiony z wodą jest miękki i rozpuszcza się, więc działa pobudzająco na karpie i nawet jego znaczna średnica (może mieć nawet 5 cm) w niczym rybom nie przeszkadza. Taka pojedyncza smużąca kula może być prawdziwą tajną bronią na duże karpie (fot. 4). Pamiętać jedynie należę, aby włos był miękki, dość długi, zaś haczyk niewielki (nr 4-6).

Autor: Alek Matuszewski
Oceń artykuł:

Komentarze

Nikt nie dodał jeszcze komentarza.

Jeśli chcesz dodać komentarz musisz się zalogować.

Polecane artykuły

Content

Zamów bezpłatny newsletter karpmax.pl

Tylko u nas najświeższe informacje ze świata karpiowego w Twojej skrzynce email:

Bądź na bieżąco!